Szłam sobie spokojnie na spacer gdy nagle z tyłu podszedł mnie Gavrin i delikatnie złapał mnie w tali, obrócił mnie tak że stałam do niego twarzą. Jego uśmiech był głęboki a potem delikatnie musną moje usta.
-A co to za napaść w biały dzień?
-Moja kochana siostra powiedziała mi że wybrałaś się na spacer, zrozum że się o ciebie martwię i na serio nie chcę abyś chodziła sama po lesie.
-ale nie musisz się o mnie martwić, jestem już duża!
-Ach... czyli moja mała dziewczynka się już nie boi?
-no oczywiście że...nie!-powiedziałam żartując sama z siebie.- może i masz racje ale swoją godność mam!
-Słucham?-zapytał troszeczkę zirytowany.- Co ja znowu zrobiłem nie tak?
-A kto wczoraj mnie podglądał?
-To było niechcący! Przepraszałem cię chyba z tysiąc razy,jak nie więcej!
-To było już trzeci raz, wiem że, kuszę ale nie musisz być aż taki upierdliwy!-powiedziałam i przyśpieszyłam tępo. To prawda, Gavrin przez ostatnie trzy dni "przez przypadek" wchodził do mnie, akurat, kiedy to albo byłam pół naga albo, w ogóle się kompałam, nie zmieniało to jednak faktu, że, tak ładnie mówiąc, wpychał się w moje prywatne życie. Ostatnio nawet twierdził że nie wiedział o tym i, że był to wypadek. Wypadek, który kosztował mnie wstydu i poniżenia przy drugiej osobie!
-Wiem że kusisz, ale zrozum że cholernie mi się podobasz i teraz pewnie podasz mi ciętą riposte co do tego,że nie powinniśmy przyśpieszać naszego związku bo jest to za wcześnie? Takie gierki to nie dla mnie, może Filipowi się to spodoba ale napewno nie mi! -No i bądź tutaj mądry, facet bez poczucia humoru z nutką kłamstwa. Jeżeli on myślał że po dwuch dnia nie jestem w stanie z nim zerwać to się grubo mylił. Wiem że teraz będą mówić o mnie dziwka, która raz się z nim mizia a raz nie, która jest z nim tylko dla seksu ale czuje się inaczej i po dobrych dwóch dniach z nim zrywa bo nie czuję tego samego co na początku, to są w błędzie. Jeżeli trzeba będzie wszystko im powiem....- a poza tym teraz mi niby powiesz że z nami koniec?
-błagam cię, fakt, podobasz mi się ale z innej perspektywy-albo z drugiej strony bo na to samo wychodzi- my nawet nie byliśmy razem!
-Co ty mówisz?-zapytał zdenerwowany. Co ja mówię, wkurzony- A co zdarzyło się w nieprzeszły tydzień? To było nic?
-To było impulsowe nigdy bym się nie poddała pokusie!-powiedziałam pewna siebie- a ty co tak stoisz? Nie widzisz że idę?-on nagle znieruchomiał ale po chwili zsuną mi się z drogi.
-ZKNOCIŁAŚ SZANSE NA BYCIE Z JEDYNYM POCIĄGAJĄCYM FACETEM NA ŚWIECIE!-Na te słowa odwróciłam się na pięcie i ujżałam twarz...Filipa?? Co było grane? Najpierw widziałam Gavrina a teraz on?
Czy to mi się śni czy stało się to naprawdę?
Gwałtownie zobaczyłam szarą mgłe a potem za nim się nie zorientowałam siedziałam na łóżku ciężko sapiąc. Byłam cała spocona, moje włosy były ciężkie od ilości potu. Nagle zorientowałam się że był to sen, cała ulga, ale... czy to wszystko było snem?
~*~
Spojrzałam na zegarek, który wybił szóstą nad ranem. Zniechęcona spaniem wstałam z wygodnego łóżka, założyłam na siebie fioletowy satynowy szlawrok i powoli wyszłam na zewnątrz gdzie jeszcze panował półmrok. Usiadłam na schodkach na ganku i myślałm nad tym durnym snam, co on w ogóle miał znaczyć?
Dwóch zalotników i jedna łatwa zdobycz? Czy to nie jest jakieś porypane? Na mysl przychodziły mi tylko ostatnie zdażenia z tego snu "...ZKNOCIŁAŚ SZANSE NA BYCIE Z JEDYNYM POCIĄGAJĄCYM FACETEM NA ŚWIECIE!-Na te słowa odwróciłam się na pięcie i ujżałam twarz...Filipa?? Co było grane?" Czy ja na serio taka jestem, czy to tylko złudzenie, które są moimy myślami?
CO JEST GRANE?
~*~
No nareszcie ten 7 rozdział, wiem że w co niektórych momentach przesadziłam z tekstami ale taką miałam wizje. W kolejnym rozdziale wszystko się wyjaśni. Jak zauważyliście, zmieniłam szabonik, cudny prawda? Mi się bardzo podoba a wam?
Ok już niedługo powstanie zakładka "Zapytaj Bohatera" w, której będziecie mogli pytać o wszystko na co chcielibyście znać odpowiedz. Ok... ja kończę i widzimy się niebawem :*
5 komętarzy=kolejny rozdział Buźki :**
Kriss:**

Jeej
OdpowiedzUsuńBardzo ładny szabonik
OdpowiedzUsuńCzekam na nowa część
OdpowiedzUsuńSzabonik zostaw
OdpowiedzUsuńCudowny rozdzialik.
OdpowiedzUsuńSzablonik jest śliczniutki.
Zazdroszczę ci go.!
Czekam na tą zakładkę.!